Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Doczekałem się. Mały koniec świata, mały prztyczek w nos od natury. Niebo poczerniało, zerwał się silny wiatr i powoli owe niebo rozrywają błyski burzy.
Patrząc na to wszystko z okna przypominam sobie wakacje na wsi, jeden z tych ciepłych letnich dni, gdy wiatr jest coraz silniejszy, nadchodzą ciemne chmury z jednej strony. Nastaje niesamowita cisza, jedyny odgłos to szept natury.

Jest pięknie.
Reposted byjotaogoniastaaksamittthesilenceofthealcoholicKawaiiNamida

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl